Miód Lawenda Biardy wesele Pauliny i Dawida - Robert Zbieć Fotografia

BLOG Paulina i Dawid | Miód Lawenda Biardy

Miód Lawenda – czyli romantyczny przystanek na mapie ślubnej Mazowsza.

Jeśli szukacie miejsca na Wasze wesele na trasie Siedlce – Łuków, to poza ukochanym kompleksem Mościbrody – fotorelacja z wesela w stodole, śmiało mogę Wam polecić hotel, o słodko pachnącej nazwie Miód Lawenda. To dosyć nowy kompleks z całkiem sporą salą bankietową oraz częścią noclegową dla gości. Ten bardzo przytulny ośrodek na dobre przypadło mi do gustu. Za sprawą wystroju, klimatu czy może obłędnych świateł DJa ? 🙂 Odpowiedź znajdziecie poniżej. Wiem jedno. Z pewnością polecam Wam Rafała. Przesympatyczny człowiek z ogromnym arsenałem muzyki, światła i energii. Kontakt do niego znajdziecie tu – Mr.EVENT

Paulina i Dawid, czyli ogień i… ogień.

Spotykasz w swoim życiu osoby, które zaskakują Cię na każdym kroku? Nie było inaczej w przypadku bohaterów poniższej opowieści. Od pierwszego spotkania wiedziałem, że ich wesele to będzie ogień, ale żeby aż tak, że zimne ognie na sali … !?! 🙂 O przygotowaniach nawet nie wspominam. Ten zestaw przepięknych kolorów po prostu trzeba zobaczyć. A kolor będzie towarzyszył, aż do ostatniego zdjęcia z sesji plenerowej, która była szybka i zaskakująca 😉 Czym Was jeszcze zaskoczę, a raczej Paulina i Dawid zaskoczyli mnie? Wyobraźcie sobie że to wszytko, co zobaczycie poniżej mogło, by się nie odbyć. Bo młodzi mieli inne plany, równie szalone jak ich wielki dzień.

Warto tez wspomnieć o niesamowitej kreacji jaką miała Paulina na sobie tego dnia. O tuż jest to wygrana w konkursie „Salon sukien ślubnych Goka” a o tą piękną suknię pytajcie w salonie Madonna w Warszawie

Dziękuję, że mogłem towarzyszyć Wam tego szczególnego dnia. Dziękuję też za reakcję jaką wywołał na Was poniższy reportaż. Będę do niego wracał wielokrotnie.

Zapraszam Was moi drodzy na prawdziwą ucztę dla oka.

10.18 2019